5 lutego 2015

Liwia


Jest!! Najwspanialsza, najcudowniejsza i nasza! Poznajcie Liwię. 

Z nią nasz dom znowu zapachniał niemowlęciem. Na poręczach foteli niechlujnie zwisają pieluszki i małe kocyki. A w szare kąty wkradło się trochę różu. Mój aparat wypełnia się szybko zdjęciami małych nóżek i rączek, całusów starszego brata i uśmiechniętych, dumnych twarzy Dziadków. Wszystkie inne sprawy dziwnie dopasowały się do nowego domownika. Nie ma chaosu i bieganiny. Jest spokój i cisza. Liwia pojawiła się w naszym życiu tak naturalnie, jakby zawsze w nim była. Maleńka i idealna. I teraz nie wyobrażam sobie już tego życia bez niej! 


 Mam już tydzień!!



Ich dwoje 
#kochamponadwszystko :)