27 września 2013

Last walk in the sun


Cisza i spokój, które w ostatnim tygodniu panują na blogu to efekt trwającej przeprowadzki. Codziennie wieczorem pakuję kilka kartonów, a ilość rzeczy zupełnie nie maleje:( Rano, zaraz po przebudzeniu o wszystko się potykam i  mam juz lekki zawrót głowy od tego nieładu. A najlepszym lekarstwem na przytłaczający bałagan jest ... spacer. Choć pogoda zachęca raczej do wygrzewania się przy kaloryferze w domowych pieleszach, to trzeba korzystać z ostatnich ciepłych promieni słońca. Dzisiaj mamy dla Was porcję takich właśnie słonecznych zdjęć.

Lecz niech nie zmyli Was światło na zdjęciach....o cieple możemy zapomnieć co najmniej do maja. Nasza szafa wypełniła się czapami i szalikami w ilości niezliczonej i zdecydowanie zbyt dużej;) Na szczęście do kompletu możemy pozwolić sobie jeszcze na cieńsze kurteczki. Czas na puch i wełnę jeszcze nadejdzie, a tymczasem testujemy skórę .... kupiona na mega wyprzedaży w KappAhl prawie rok temu.

To juz bez zbędnego lania wody.... przed Wami kolejna jesienna stylówa Gałązeczki. Btw.... Gałązeczka wygląda prawie jak nasz wózek;)))

Co-my-tu-mamy:
czapa - TK-Maxx (własność Mamy, G, która ma zresztą drugą taką samą;)
szal - Tatuum (właśność Mamy G.)
sweter - GAP
kurtka - KappAhl
spodnie chinos - H&M
BUTY - ZARA








9 komentarzy:

  1. swetnie,brakuje mi Was tutaj!:) zestaw Frania super,piękna skóra a mamy zestaw baaaaardzo mi się podoba,najchętniej to ukradłabym czapę i buty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!:) Choć buty z ZARY przeżyją tylko jeden sezon. Trochę się mechacą niestety. Zrzucam to na karb częstotliwości użytkowania, ale fakt faktem, zamsz to krótkotrwała inwestycja.

      Usuń
    2. ojjj cos o tym wiem,też niestety mam zamszaki i ciężko dbać o nie, po czyszczeniu już nie są takie fajne ,zresztą komu chciałoby się czyścić codziennie,moje miętowe baleriny z zary po każdym wyjsciu robią się szare .Chyba że siedziałabym na ławce cały dzień i mało użytkowała,ale przy 14miesięcznym bąblu to raczej niewykonalne ;) a które to spodnie Frania? są na stronce? :)

      Usuń
    3. Ze spodniami troche namieszalam, bo to chinosy z H&M, a nie z ZARY. Mamy dwie pary podobne i stąd moj blad;)

      Usuń
  2. Słodka, jednak czapeczka maluszka sprawia wrażenie za dużej i przez to jest wygląda trochę jak przebrany, a nie ubrany. Reszta super i baaardzo mi się podoba. Łącznie ze stylówą Mamy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czapka zdecydowanie za duża, ciągle spadała na oczy i dlatego krótko sie ostała na głowie:)

      Usuń
  3. To tłumaczy wszystko, ale prosimy o więcej i pozdrawiamy razem z moim, dużo mniejszym maluszkiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale fajnie, spójna rodzinna stylizacja :) super berety ;) Chociaż nie jestem zwolenniczką skórzanych kurtek u maluchów; u mamusi jak najbardziej super. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak wypadają buciki ?? rozmiarówka standardowa,czy może wypadają duże ? to ten model złocony ?? chciałabym kupić córce,ale są tylko do 24 :(

    OdpowiedzUsuń