Jesień w tym roku zdecydowanie nas rozpieszcza. No może pomijając zimny i deszczowy wrzesień, ale on umknął nam gdzieś między wycieczkami do sklepów budowlanych, a domową walką z niezliczoną ilością kartonów i pakowaniem. Polska złota jesień towarzyszyła nam cały październik, a listopad... jak to listopad... mimo szarugi jest dość ciepły. Razem z Gałązeczką korzystamy z tej pogody ile tylko sił w naszych nogach... dosłownie, bo Franek zdecydowanie bojkotuje spacery wózkiem. Maszeruje przodem jak przewodnik wycieczki. I choć kręta ta nasza droga.... od kamyczka do patyczka, przez środek sterty lekko podgniłych już liści, zdecydowanie zdala od chodnika ...., to lubię to odkrywanie samodzielności. Widzę dumę w jego oczach i radość, którą mu to sprawia. Pozwalam mu się prowadzić i dbam tylko o to, by było mu ciepło:)
Nasz arsenał w walce z jesiennym chłodem to: czapka, szal lub komin, ostatnio też rękawiczki i kurtka... no właśnie... kurtka. Ostatnio u Małych Drani mogliśmy obejrzeć bardzo fajne zestawienie sklepowych propozycji... tu. My dorzucilibyśmy do tej listy kurtki NEXT. To nasza druga wspólna zima i po raz drugi stanęłam przed wyborem okryć wierzchnich dla Franka. Przewertowałam oferty wielu sklepów, ale i tym razem mój wybór padł właśnie na NEXT. Duży "lajk" głównie za klasyczny design i porządne wykonanie, za pikowane wstawki i wyjątkowe materiały.
Wybrałam dwa modele: na cieplejsze i chłodniejsze dni. Parka doskonale sprawdziła się w ciepłe dni. A na większe chłody zakładamy prawdziwą puchówkę. Rozmiarowo postanowiłam wybrać też coś lekko na wyrost, tak żeby na wiosnę nie musieć ponownie czegoś szukać i żeby Franek miał swobodę ruchów....
parka i puchówka oraz buty - NEXT / szare legginsy - Minimu chic for kids / czapka - Piu di Me / granatowy komin - ZARA / szary szal - własność Mamy










Kurtka jest genialna, zamawiałaś ją w tym roku? Jaka cena?
OdpowiedzUsuńBardzo fajne kurteczki, szczególnie ta szara. Ja również uwielbiam Next dziecięcy.
OdpowiedzUsuńMałe Dranie - tak zamawiałam w tym roku. Tu masz link: http://pl.nextdirect.com/pl/g49580s1#886852
OdpowiedzUsuńPłaciłam chyba 169 zł, więc nie tak mało, jak na kurtkę dla dziecka, ale będzie na pewno na 2 sezony:)
Denticoo - ja też ich bardzo lubię, choć muszę przyznać, że ich kolekcje są mało spójne.... jest dużo fajnych rzeczy, ale też sporo szajsu;)
OdpowiedzUsuńjest i dydek :) to oznacza, ze jeszcze o J nie musze sie martwic bo nie jest sam ;) bardzo fajne kurteczki
OdpowiedzUsuńJustyna - z tym dydkiem to u nas ostatnio prawdziwa fobia..... na metr się od niego nie oddali, trzyma go w pyszczku cały dzień... to chyba zeby, ale mowy nie ma o zabieraniu, wiec spokojnie czekam na lepszy moment. Do drugiego r.ż. wg mnie jest jeszcze ok. Nie mam spinki;)
OdpowiedzUsuń