12 kwietnia 2013

10 miesięcy za nami!


Dzisiejszy post nie wymaga żadnego komentarza:) Po prostu świętujemy....w domu, razem, ciesząc się, że Gałązeczka rośnie jak na drożdzach!

Chwile mijają szybko, dlatego postanowiłam wprowadzić nasz blogowy czasowstrzymywacz i przypominacz:) Za kolejne 10 miesięcy z łatwością porównam zdobyte umiejętności.

10 faktów na temat Gałązeczki:
  1. Sprawnie raczkuje, wstaje i chodzi przy meblach, kuca i schyla się do zabawek. Potrafi ustać bez podtrzymania już kilka sekund.Chodzi podtrzymywany za rączki lub przy pchaczu.
  2. Repertuar dźwięków: mama (oczywiście....no a jak!!!;), baba, papa, bła, dla dla, diu diu, dia dia, ej, ooo, uuu, buuu, ja ja, nie!, kra.
  3. Wzrost 72cm, waga 9850g, rozmiar ubranek 80 (bodziaki nawet 86, a spodenki czasem jeszcze 74).
  4. Ulubione zabawki: miotła, mop, telefon, komputer, kable, wieża, piłki, samochodziki. W ogóle nie interesują go pluszaki i puzzle.
  5. Kiedy się złości, piszczy i zaciska dłonie.
  6. Je niezmiskowane obiadki, w tym kawałki mięsa. Na drugie śniadanie wcina kanapeczki z szyneczką, Bieluchem i oliwą. Woli słodkie od słonego.
  7. Zasypia tylko w łóżku rodziców. Nie potrafi wyciszyć sie w swoim łóżeczku. Zawsze wstaje i woła dorosłych. W ciągu dnia ma 2 drzemki. W nocy budzi się 2-3 razy na jedzenie.
  8. Uwielbia słuchać piosenek, skacze przy dźwiękach muzyki, śmieje się i szaleje:) Jego ulubiona piosenka: "Dziubdziub"
  9. W kąpieli nie chce siedzieć, tylko cały czas stać. Woli zabawę słuchawką od prysznica niż kaczuszkami.
  10. Z uwagą obserwuje małe dzieci. Interakcja jest na razie niewielka.

11 kwietnia 2013

Kinderbal


Dzisiaj w naszym gałązkowym świecie oprócz Gałązeczki goszczą także inne maluchy. A to dlatego, że mieliśmy mały najazd "euro-bobasków".

Wiadomo, że okres ciąży (zwłaszcza pierwszej) to czas, kiedy przyszłe mamy próbują od nowa poukładać sobie świat, tak by znalazło sie w nim miejsce dla małego człowieka, który ma się narodzić. W głowie wtedy buzuje, a liczba znaków zapytania, które się przy tej okazji pojawiają z pewnością nie pomaga w tym, by ten świat spokojnie budować. Także Mamy Gałązki to przedmacierzyńskie szaleństwo nie ominęło. W głowie mętlik, pytań sto się cisnęło na usta.... a co to jest rampers....do czego służy aspirator...ile tych pieluch do szpitala potrzebnych i czy 1 czy 2 już kupować....czy to AFI to w porządku wyszło....tylko jakoś odpowiedzi ciągle brak. Wprawdzie internet aż pęka od cioć i wujków "dobra rada", a jak to bywa z poradami... ile głów, tyle opinii. A na szali przecież zdrowie i życie naszego maluszka....

W geście rozpaczy i ze świadomością swojej niewiedzy, Mama Gałązka postanowiła zapisać się na forum przyszłych mam, które tak jak ona czekały na swoje czerwcowe EURO-bobaski. I tak to się wszystko zaczęło....

....a teraz, kiedy Gałązeczka jest już na świecie całe 10 miesięcy (!), ciążowe rozterki odeszły na drugi plan, a znajomości pozostały. Forumowe mamy spotykają się regularnie już od ponad 6 miesięcy. Wspaniale obserwować, jak w tym czasie rosną i rozwijają się euro-maluszki. Na pierwszym spotkaniu wszystkie grzecznie drzemały w wózeczkach, a dziś... zresztą część zdjęć nie wymaga komentarza;))))

 























 I na koniec jeszcze kilka fotek, które jedna z Mam doskonale podsumowała.... znajdź 10 różnic;)





"Co-my-tu-mamy":
szare dresowe spodenki - Newbie by KappAhl
bluzeczka - Organic Zoo

tablica kredowa - DUKA



























8 kwietnia 2013

Organic zoo


 Organicznie i eko lubimy nie od dziś! Skrzętnie segregujemy śmieci, nosimy ekologiczne wielorazowe pieluszki, gotujemy własne obiadki, staramy się gasić światło i nie lać wody podczas mycia zębów. Życie całkiem eko w wielkim mieście i w ogóle w dzisiejszych czasach nie jest jednak możliwe, bo ....

... w naszych zbiorach jest spory zalew chińskich przekolorowych plastików w postaci samochodzików, kubeczków, grzechotek.... wiadomo ... ciężko dzisiaj wychować dziecko tylko na drewnianych zabawkach, a jak tu jeszcze przekonać Dziadków, żeby nie przynosili prezentów....khy, khy... no i to raczej oczywiste, że Dziadkowie nie kupują zabawek dla Gałązeczki w internecie...w zasadzie tylko tam jest większy wybór i łatwy dostęp do eko-zabawek (nie licząc kilku sklepów internetowych, które maja stacjonarne punkty odbioru, ale i tu trzeba byc mistrzem googla, żeby wiedzieć jak znaleźć...

... która z Matek Polek oparłaby się pokusie ciepłego prysznica, kiedy maleństwo już śpi, dom cichy i cały wieczór przed nią.... dodam prysznica dłuuugiego, gdzie woda się leje i leje i leje....czasem takie szaleństwo jest potrzebne, choć woda leci, leci i leci...

... skąd mam niby wziąć dla dziecka maliny w środku zimy??? .... no pytam.... ze słoiczka tylko...  nie wspomnę o tym, że w chwilach największych lamentów podgrzewanie obiadków i deserków w mikrofali ratuje nas przed potokiem łez, ....

...bo wiele rzeczy, bo jeździmy samochodem na zajęcia dla maluszków (choć to nie na drugim końcu miasta), bo w "trudnych" momentach sięgamy po pieluchy jednorazowe, które rozkładają sie 400 lat!!, jest wiele "bo".

Więc, kiedy możemy choć w niewielkim stopniu odkupić nasze winy, to się staramy. Mama Gałązka jest zakupoholiczką (wiem, wiem, to kolejne "bo"), przez co szafa Gałązeczki do najmniejszych nie należy. Ale staramy się, by było w niej ekologicznie lub organicznie, choć troszeczkę... w to nasze motto wpisuje się doskonale nasz ostatni zakup. Dwie cudne bawełniane koszulki od Organic Zoo. 

W kolekcji dostępne są również spodenki, śpiochy, wszystkie z uroczymi wąsami, rzęsami lub innymi nadrukami. Dla Gałązeczki mamy oczywiście męskie wąsy, a te rzęsy strasznie Gałązeczkowe...takie długieeeee!

Bawełna jest bardzo delikatna i mięciutka. Bardzo dobrze też się rozciąga, co zdecydowanie ułatwia ubieranie.... jak wiadomo 10-miesięczne dziecko raczej nie usiedzi spokojnie 10 sekund, więc poranne ubieranie to u nas jak bieg z przeszkodami, a właściwie gonitwa...Gałązeczka ucieka, przybierając różne pozy, wyrywając się, tarmosząc, rozbierająć, .... te bluzeczki to przetrwały;)




 Na zajęciach dla maluchów...






... i w domowych zaciszu...


koszulki - Organic Zoo (kupione TU)
spodenki - H&M i NEXT
apaszka - Allegro