Dzisiaj w naszym gałązkowym świecie oprócz Gałązeczki goszczą także inne maluchy. A to dlatego, że mieliśmy mały najazd "euro-bobasków".
Wiadomo, że okres ciąży (zwłaszcza pierwszej) to czas, kiedy przyszłe mamy próbują od nowa poukładać sobie świat, tak by znalazło sie w nim miejsce dla małego człowieka, który ma się narodzić. W głowie wtedy buzuje, a liczba znaków zapytania, które się przy tej okazji pojawiają z pewnością nie pomaga w tym, by ten świat spokojnie budować. Także Mamy Gałązki to przedmacierzyńskie szaleństwo nie ominęło. W głowie mętlik, pytań sto się cisnęło na usta.... a co to jest rampers....do czego służy aspirator...ile tych pieluch do szpitala potrzebnych i czy 1 czy 2 już kupować....czy to AFI to w porządku wyszło....tylko jakoś odpowiedzi ciągle brak. Wprawdzie internet aż pęka od cioć i wujków "dobra rada", a jak to bywa z poradami... ile głów, tyle opinii. A na szali przecież zdrowie i życie naszego maluszka....
W geście rozpaczy i ze świadomością swojej niewiedzy, Mama Gałązka postanowiła zapisać się na forum przyszłych mam, które tak jak ona czekały na swoje czerwcowe EURO-bobaski. I tak to się wszystko zaczęło....
....a teraz, kiedy Gałązeczka jest już na świecie całe 10 miesięcy (!), ciążowe rozterki odeszły na drugi plan, a znajomości pozostały. Forumowe mamy spotykają się regularnie już od ponad 6 miesięcy. Wspaniale obserwować, jak w tym czasie rosną i rozwijają się euro-maluszki. Na pierwszym spotkaniu wszystkie grzecznie drzemały w wózeczkach, a dziś... zresztą część zdjęć nie wymaga komentarza;))))
I na koniec jeszcze kilka fotek, które jedna z Mam doskonale podsumowała.... znajdź 10 różnic;)
"Co-my-tu-mamy":
szare dresowe spodenki - Newbie by KappAhl
bluzeczka - Organic Zoo
tablica kredowa - DUKA

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz