Dziś kilka obiecanych już dawno słów o marce, którą też wyobrażam sobie na gałązkowych wieszakach ... Beau Loves. To całkiem młoda brytyjska marka, której korzenie są mi poniekąd bliskie. Założona przez mamę, dla której inspiracją był jej mały synek Beau ... wypisz wymaluj gałązkowy scenariusz:)
Mama Beau chciała stworzyć linię ubranek, które pokochałby jej uwielbiający zabawę synek. Każda kolekcja jest w pewnym sensie odzwierciedleniem kształtującej się osobowości Beau, jest wesoła, zadziorna, niesztampowa, czasem nawet mocno dziwaczna i tam, gdzie się da - unisex.
Dzisiejsza stylówka ze spodenkami BL w roli głównej jest już lekko nieaktualna, bo to poprzednia zimowa kolekcja. Teraz dostępne są już cudne letnie printy kotów. Ale paski są na tyle ponadczasowe, że o ile Gałązeczka nie wystrzeli w górę, będziemy je nosić także jesienią.
Nasza wersja Beau loves:
spodenki - Beau loves
trampki - H&M
kurtka - NEXT
bluza - Flawless
czapka - nosweet (TU;)
A tu mały rzut oka na nową kolekcję...
















































