Zima nieodzownie kojarzy mi się z bielą ..... bielą śniegu, jasnym światłem, które z oślepiającą mocą od tego śniegu się odbija. Jesienna szaruga ustępuje miejsca tej jasności, która gasi wszystkie kolory, tworząc tym samym pastelowy klimat zimy. I choć zazwyczaj w grudniowe dni na ulicach tego śniegu próżno szukać, to ten zimowy klimat z łatwością można wokół siebie odtworzyć. Ja zawsze stawiam na pastelowe barwy, futerka, dzianiny i światełka.... to taki mocno uproszczony przepis, ale zawsze działa:)
Gałązkowy przepis na zimę:
czapka - Piu di ME / szal - Tatuum (własność Mamy) / bluza - BibiDreams / futerko - GAP / spodnie - KappAhl Newbie / buty - NEXT / choinka - Tchibo










Sliczny, te czapy sa takie jesienno/zimowe czy nie bardzo? Olu nie ma u Was moze tych spodni w kappahlu, poluje na nie i juz nigdzie nie ma ; (
OdpowiedzUsuńMamo Gałązko...przecież Tchibo to kawa :P hehe pozdrawiamy Was ciepło w ten chłodny dzień Kasia i Staś :*
OdpowiedzUsuńMamo Oliwiera - czapy raczej jesienne, dresówka jest wprawdzie gruba, ale nie ma żadnego podszycia. Chociaż cały czas nosimy tę czapę. Jak zimniej powieje, to zakładam kaptur i styknie;) Odnosnie spodni - sprawdze, bo jeszcze ostatnio je widzialam.... pewnie rozmiar 80? te rozmiary sa spore. Franek ma na sobie wlasnie rozmiar 80 i ciagle są za duże.
OdpowiedzUsuńKasiu - no wlaśnie ja tez jestem zaskoczona, bo nigdy jakoś w Tchibo nie wierzyłam, a choinka jest słodka:) Całusy dla Stasia!!!
OdpowiedzUsuńTak r 80 jakby byl moglabys kupic? Nie moge ich dostac juz
OdpowiedzUsuńok, sprawdze
Usuńprześlicznie Frankowi w tej stylówie! słodycz!!!! i ze smokiem jeszcze slodziej! :* :*
OdpowiedzUsuńNo ten smok to chyba u nas już zostanie... czasami tak myślę, bo żyć bez niego nie możemy;) A ta stylówa to mocno trafiająca mi w serce:)
Usuńrewelacyjne zdjęcia i jaki klimat!
OdpowiedzUsuń