28 kwietnia 2014

Organic spring


Dziś bez dłuższego komentarza. Zerknijcie na zdjęcia i zobaczcie naszą "organiczną" stylówkę. Zarówno koszulka, jak i spodnie uszyte są z certyfikowanej bawełny organicznej. Lubię:)

Koszulka Organic ZOO. Ten wzór z balonikiem urzekł mnie od pierwszej chwili. To właściwie kwintesencja mojego pojmowania mody dziecięcej. Jest prosto, subtelnie, ale też nie całkiem "na dorosło". Nadruk, który w dodatku jest bardzo trwały (przeżył niewzruszony przypadkowe pranie w 90 stopniach) ma dziecięcy, ale nie infantylny charakter. No i ten cudny waniliowy kolor materiału. Wiele firm ma w swojej ofercie "kremowe" koszulki. Pod tą nazwą kryją się zazwyczaj przybrudzone żółcie, złamane biele lub delikatne beże. A Organic ZOO to kolor waniliowych lodów na szarlotce. Mniam... Koszulka TU.

Spodenki rozpoznaje z pewnością wiele z Was. Nosweet na dobre zagościło już w naszej szafie. Muszę przyznać, że obecna kolekcja jest świetnie skrojona. Na wieszaku zupełnie tego nie dostrzeżemy....ot takie zwykłe spodnie z obniżonym krokiem. Dopiero na żywych modelach widać, jak wszystko idealnie leży, w pasie nie jest ani za szerokie ani za wąskie. Spodenki TU.

No to zapraszam na mały spacer po parku:)
























PS. Dopilnowaliśmy, żeby rybka wróciła do wody cała i zdrowa:)

4 komentarze:

  1. Widzę, że Franek też leci za ptakiem. :) U nas kierunek spaceru wyznaczają ptaki na trawie.

    Świetne te spodenki od no sweet. Do tej pory mieliśmy tylko bieliznę. I matka sukienke sobie zamówiła. Dzisiaj ma przyjść. O spodenkach dla Jaśka nie pomyślałam. Kurcze, zbankrutuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ekstra są te spodenki<3 A Franulek jak zawsze do wycałowania :***

    OdpowiedzUsuń
  3. mina prawdziwego "myśliciela-marzyciela" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, nasza nowa bluzka Nosweet na wieszaku nie wyglądała tak dobrze jak na małym ciałku ;)

    OdpowiedzUsuń