21 lipca 2014

No. 2


Lekki, niezamierzony falstart instagramowy zmienił trochę plan naszych notek. Chciałam wrzucić niewinne zdjęcie z przebieralni, jak to pełna euforii przeżywam swoje pierwsze od dawna wolne popołudnie na zakupach, a wyszła dyskusja czysto brzuszkowa. Sprawne mamine oko nie przepuści żadnego szczegółu:)

Zatem teraz już oficjalnie mogę potwierdzić, że w styczniu nasza rodzina powiększy się o całkiem małe i słodkie bebe nr 2. Franek będzie musiał porzucić beztroskie jedynactwo na rzecz bycia starszym bratem ... czyim? To na razie i dla nas pozostaje tajemnicą. Na tę maleńkość i słodycz wszyscy czekamy niecierpliwie, choć pewnie przed nami dużo nowych wyzwań. 

Mam nadzieję, że uda mi się sprawnie połączyć podwójne macierzyństwo ze sklepem i blogiem. Bardzo ubolewałam nad tym, że w maju i czerwcu było nas tutaj tak mało. Wybaczcie, siły zwyczajnie nie pozwoliły mi na więcej. Teraz energia wraca do mnie w podwójnej ilości. Mam mnóstwo pomysłów na nowe notki, inspiracje. Czeka nas trochę zmian w domowym zaciszu. Niewykończone od prawie roku mieszkanie, które dotąd zawsze ustępowało obowiązkom związanym ze sklepem, teraz w końcu może liczyć na swoje 5 minut. Syndrom wicia gniazda odczuwam już bardzo silnie, wiec mam nadzieję, że wkrótce stary materac w końcu zamienię na prawdziwe, wymarzone łóżko i rozpakuję resztę domagających się uwagi kartonów. 

Na fali zmian i we mnie zaczyna dojrzewać pewna myśl o zmianach na blogu - o tym, by stał się mniej modowy, a bardziej lifestyle'owy. Na pewno Gałązki nie staną się kolejnym parentingowym przyczółkiem. Ta część blogosfery znacznie się ostatnio rozrosła. Poza tym nie czuję tego klimatu. Wolę pokazywać Wam ciekawe rzeczy, dekoracje wnętrz, miejsca, pomysłu na zabawy z dzieckiem niż wymądrzać się w dziedzinie, w której praktycznie stawiam dopiero pierwsze kroki. Może jak odhowam moje Gałązeczki, to zmienię punkt widzenia, ale teraz wolę pozostać raczej czytelniczką takich blogów niż ich autorką. 

Jedno jest pewne - zostajemy i będzie nas więcej (dosłownie i w przenośni:)

15 komentarzy:

  1. Gratulacje :) stawiam na dziewczynkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) po usg w 13 tyg, na 70% dziewczyna:)))

      Usuń
    2. Kochana ja mialam na 80% dziewczynke a wyszedl Tymek ;) ale z calego serducha zycze coreczki, ale jak bedzie drugi chlopiec to tez wesolo:)

      Usuń
  2. Gratulujemy i dopingujemy we wszystkich zmianach, jakie Was czekają;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. gratulacje!! szczęśliwych kolejnych miesięcy ;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. GRATULACJEEEEEE!!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja polecam 2. chłopaczka :) Sama mam starszego Franka (4,5) i młodszego Julka (16 mc) i jest super. Chociaż może kiedyś pomyślę jeszcze o dziewczynce

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem szczerze- weszłam na tą stronę przez zdjęcie: spódnicy!!!! piękna! Stripes my love!
    No ale, po przeczytaniu całości: congratulations!!!!!!!!!!!!!!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje. :-) Franio będzie miał rodzeństwo, cudownie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Flio moja kochana :) Gratuluję bardzo bardzo serdecznie. Przed Wami dużo nowych wyzwań, ale przede wszystkim pięknych i niepowtarzalnych chwil. Ściskam mocno. Troll Jupiter ;)

    OdpowiedzUsuń