8 marca 2013

Tuli Pan Panią, czyli o wiośnie słów kilka


Wreeeeszcie w ciągu ostatnich dni w gałązkowym świecie zrobiło się bardzo wiosennie! Zimowy płaszcz, śpiworek do wózka i i puchowa kurtka Gałązeczki od razu poszły w kąt. A co!? Jak wiosna, to wiosna!  I choć dzisiaj znowu sypnęło śniegiem, to w naszych sercach i domu wiosna rozgościła się już na dobre! 

Wystarczyło te kilka kresek więcej na termometrze, a mój dobry humor poszybował w górę! I sił więcej od razu i ochota do życia jakby większa! W przypływie tych pozytywnych uczuć postanowiłam nie zmarnować pierwszych wiosennych dni i tą wiosną się nacieszyć. A gdzie mocniej i bardziej prawdziwą wiosnę czuć niż wśród kwiatów! No więc dzisiejszy post o kwiatach, kolorach, Gałązeczce oczywiście i o tym jak Tuli Pan Panią:)

Zaspy śnieżne zniknęły z naszego krajobrazu już na dobre, a co za tym idzie spacery to teraz prawdziwa przyjemność. Wózek mknie po chodniku tak gładko jakby się w powietrzu unosił, nic w twarz nie wieje, za kołnierz nie wpada.... nie noooo... wszystkie warunki spełnione na dłuższą wycieczkę:) 

Razem z Gałązeczką wybrałam się w jedno magiczne, pachnące miejsce...do kwiaciarni TuliPanPanią. Nazwa nie mogła być chyba bardziej urokliwa i trafiona jak dla miejsca, gdzie tulipany sprzedają .... wiadrami:) Wprawdzie wyszliśmy tylko z bukietem, ale oczy nacieszyły się naprawdę fajnym widokiem....że kwiatów to oczywiście, ale TuliPanPanią to miejsce z prawdziwą duszą, kwiaciarnia jakiej jeszcze nie spotkałam...tulipanowa:) A że mam też fioła na punkcie dekoracji wnętrz, to sam pomysł na wystrój kwiaciarni bardzo przypadł mi do gustu. Gałązeczka, przytłoczona wiosną i tym zalewem energii zasnęła dosłownie 5 kroków przed wejściem, więc głównym bohaterem zdjęć dzisiaj będą kwiaty.



























A tak tulipany od Pana Tulącego Panią prezentują się w naszym gałązkowym domu!!! Hmmm...zapachniało wiosną:)










 












Ale nie byłabym sobą, gdybym tak po prostu, bezceremonialnie pominęła małą Gałązeczkę w swoim poście. W końcu to świat małej Gałązki, więc już bez zbędnej zwłoki nadrabiam zaległości.... Gałązeczka dzisiaj baardzo wiosennie i kolorowo. Trendów mody dziecięcej aż tak szczegółowo nie śledzę, ale dam sobie głowę uciąć, że jak co roku na wiosnę królują w niej kolory....żywe, pastelowe, kontrastowe.... nie ważne jakie! Ważne, że kolory! I chociaż w gałązkowym świecie na topie jest teraz szarość, którą uwielbiamy!!!!, to i u nas tych kolorów dzisiaj nie zabrakło! Zresztą zobaczcie sami!










I jeszcze pierwszy wiosenny spacer w naszym obiektywie...







 To teraz nasze małe "co-my-tu-mamy":

TuliPanPanią - Ursynów, przy skrzyżowaniu Płaskowickiej i KEN

w domu:
sweterek - H&M
spodenki - H&M
bodziak - H&M
apaszka - La Millou

na spacerze:
czapka - GAP
szalik - ZARA (dział dziewczyński, ale cicho szaaaa...;))
kurtka - NEXT
spodenki dresowe - ZARA
buciki - Inch blue

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz