7 lutego 2013

Gałązeczka vs chrupy

 Dziś bez głębszego przesłania. Tylko tak po prostu trochę naszej codzienności. Już w poprzednich postach pisałam Wam, że chrupy to podstawowy element naszego podróżniczego ekwipunku. Zakleją, zajmą uwagę i na chwilę wypełnią brzuszek naszej Gałązeczki. Gorzej, gdy chrup stawia opór;) Tak było dzisiaj! Walka trwała dosłownie 5 sekund, a chrup był wszędzie...nawet w rękawie! Obrazek niczym opis średniowiecznej bitwy...chrup po prostu rozbryzgany i poćwiartowany;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz