Gałązeczka vs chrupy
Dziś bez głębszego przesłania. Tylko tak po prostu trochę naszej
codzienności. Już w poprzednich postach pisałam Wam, że chrupy to
podstawowy element naszego podróżniczego ekwipunku. Zakleją, zajmą uwagę
i na chwilę wypełnią brzuszek naszej Gałązeczki. Gorzej, gdy chrup
stawia opór;) Tak było dzisiaj! Walka trwała dosłownie 5 sekund, a chrup
był wszędzie...nawet w rękawie! Obrazek niczym opis średniowiecznej
bitwy...chrup po prostu rozbryzgany i poćwiartowany;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz