26 kwietnia 2013

Randka całkiem nie w ciemno

 


Tak to już jest, że pierwsze wybory, które dotyczą naszych maluchów wcale nie są ich wyborami. Jedzą, co im podamy ... noszą, co im przygotujemy ... bawią się tym, co im podarujemy ... Również w kwestii pierwszych znajomości nie ma tu wyjątku.  

W przypadku Gałązeczki jedna z takich „zaaranżowanych” znajomości okazała się strzałem w dziesiątkę. Na wczorajszej pierwszej randce coś wyraźnie zaiskrzyło. I choć inicjatywę częściej przejawiała starsza koleżanka, to nie ma się czemu dziwić ... Franek lekko onieśmielony obecnością tak pięknej damy chciał sie po prostu wykazać delikatnością i taktem;)

Mamusie w końcu mogły się nagadać, a w tym czasie ....


















Randkowe co-my-tu-mamy:
koszuka w kratę - ZARA
spodenki chinos - H&M
Sweter - NEXT


3 komentarze:

  1. słodziaki ! cudna randka ;) poprosimy częsciej takie ! :))) Franio jaki duzy juz :) pasują do siebie,hehe

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale czad! W obiektywie wyglądają jeszcze słodziej niż na żywo! Ciekawe jak się potoczą dalsze miłosne perypetie... ponoć jak lasce bardziej zależy to związek ma przyszłość : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha! Teraz przed nimi prawdziwa próba... związek na odległość;) Ale nie martw się, bedę lobbować, bo takiej teściówki jak Ty to mu z całego serca życze:)))

      Usuń