29 kwietnia 2013

Urodzinowe inspiracje – część I .... zaproszenia



 

TEN dzień zbliża się wielkimi krokami! Już za niecałe półtora miesiąca Gałązeczka będzie świętować swoje pierwsze urodziny. Głównemu bohaterowi TEN dzień minie wprawdzie w błogiej nieświadomości znaczenia całego wydarzenia ... zapewne na zabawie lub po prostu na obserwacji tych dzikich tłumów (na myśl o których już drżę, a włos na mej głowie się jeży;). Bo te pierwsze przyjęcia są właściwie dla rodziców i bliskich, niż dla samego solenizanta. I mimo iż wiem, że teraz jeszcze Gałązeczka nie doceni ani urodzinowych dekoracji, smakołyków, obecności bliskich, że w swoim małym rozumku nie pojmie, po co właściwie ten tort, te girlandy, że świeczki nie zdmuchnie (oby tylko jej nie zjadł...:), że do zdjęć nie zapozuje, to i tak chciałabym, żeby TEN dzień i TO przyjęcie  było wyjątkowe.  Ma być radośnie, rodzinnie, kolorowo, głośno, smacznie, zaskakująco ... żeby wspomnień było mnóstwo! A skoro tak, to czasu zostało niewiele i najwyższa pora na przygotowania. 

Na początku ... wizja.... której niestety jeszcze brak:( A właściwie brak JEDNEJ wizji, bo od pomysłów głowa mi aż kipi, ale w takich sprawach z decyzją u mnie zawsze ciężko. Bo chciałabym i tak i siak, i to i tamto .... skończyłoby się jednym wielkim chaosem i misz maszem. Dlatego postanowiłam poszukać  inspiracji. Przejrzałam internet i choć decyzja nadal jeszcze nie zapadła, to już tak nie błądzę po omacku. Wizja po mału się klaruje. Na czym ostatecznie stanie .... przekonacie się dopiero 15 czerwca. Potrzymam Was trochę w niepewności, ale .... uchylę rąbka tajemnicy:) W majowych postach postanowiłam pokazać Wam garść inspiracji, pomysłów na urodzinowe przyjęcia, które mnie zachwyciły.... będzie o kolorach, detalach, temacie przewodnim, dekoracjach... Z pewnością niektóre z tych pomysłów wykorzystam podczas naszych przygotowań. Może i Wam coś wpadnie w oko? Tak obchodzić można przecież nie tylko pierwsze urodziny, ale także drugie, trzecie, piąte, dziesiąte ...

Dzisiaj o zaproszeniach. To w końcu pierwszy etap przygotowań. Niektórzy powiedzą, że możnaby i esemesa wysłać ...., skoro tak składamy sobie teraz życzenia świąteczne (!!!), to nikt urażony się nie poczuje. Ale ja mówię stanowczo NIE! Skoro ma być wyjątkowo, to od początku do końca! Tak więc zaproszenia będą ...całkiem niewirtualne i własnoręcznie przygotowane ... i w zasadzie tylko tyle wiem na razie.... bo moje serce rozrywają różne pomysły ....



Kolaż zdjęć
Zdjęcia chyba najczęściej stanowią element własnoręcznie przygotowywanych zaproszeń.  W miarę łatwe w przygotowaniu, a jednocześnie unikatowe. Żadne inne dziecko z pewnością nie będzie miało takich samych zaproszeń.

Można wykorzystać jedno zdjęcie i uzupełnić je tekstem lub przygotować kolaż na przykład z 11 zdjęć z każdego miesiąca życia. 









Litery, cyfry, symbole
Litery można układać w inicjały, wyrazy ... nawet wierszyki. Cyfry mówią same za siebie, a symbole to już kwestia tematu przewodniego przyjęcia ... moim faworytem w tym roku są wąsy.... z oczywistych względów nadają się tylko dla chłopca. Ale w symbolach można przebierać do woli ... ładnie wyglądają też słoniki, baloniki, sówki, ... to wszystko można łączyć ze zdjęciami, albo tylko z samym tekstem. 






Zaproszenia – gadźety
Kto powiedział, że zaproszenia musi mieć postać papierowej kartki. Równie dobrze sprawdzą się w tej roli lizaki, własnoręcznie upieczone muffinki, papierowe torebki z łakociami, wyroby z masy solnej. Należy jednak pamiętać, kogo chcemy zaprosić, bo wysłanie muffinka pocztą nie jest takie proste ... szanse na to, że dojdzie do adresata w nienaruszonym stanie są jednak nikłe ...


Kredowe inspiracje
Oooo .... bardzo bardzo fajne i oryginalne. Ostatnio mam na ich punkcie niezłego bzika. 


 

Igłą i nitką ...
Dla tych, dla których obsługa maszyny nie jest jakaś wiedzą tajemną. Choć można wyczarować prawdziwe cudeńka także i bez maszyny. Połączenie materiału z papierem jest według mnie ciekawym pomysłem, choć czasochłonnym.



Nietypowe
Zaproszenia mogą mieć nietypowe kształty, formy, ...







Śmieszne
Tutaj nie ma ograniczeń ....


żródło: pinterest.com

2 komentarze:

  1. Ale czad!!! Moim zdecydowanym faworytem jest ostatnia fotka. Przeslodka i z poczuciem humoru, chyba zrobie takie zaproszenie na swoja trzydziestke:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie o tym samym pomyślałam, że może i dla siebie coś znajdę....muszę się jednak spieszyć, bo w zasadzie to świętować trójkę z przodu będę razem z Gałązeczką w czerwcu! A Was nie będzie .....:((

    OdpowiedzUsuń