21 maja 2013

Styl działkowca



Trochę spóźnione, poweekendowe zdjęcia, ale mieliśmy małą awarię:( Swoją drogą, w takich chwilach przekonuję się, że jestem w 100% uzależniona od komputera, internetu no i gałązkowego bloga! Mam nadzieję, że letnie klimaty pozwolą mi się trochę oderwać od tego „szklanego” świata!;) A jeśli będziemy wypoczywać tak, jak w miniony weekend, to na pewno tak się stanie!


Wracając do naszego weekendu, to dla Gałązeczki był to dzień pełen ogromnych wrażeń....tak duuuużo wody jeszcze nie widzieliśmy...;). Nie widzieliśmy też jeszcze łabędzi, nie dotykaliśmy takich dużych kamieni, nie tarzaliśmy się w trawie (w naszym osiedlowym parku to dość ryzykowne i może się skończyć niechcianym spotkaniem z tym, co zostawiają czworonogi!), nie podlewaliśmy kwiatów....

Jak na prawdziwego „działkowca” przystało, nasza garderoba odpowiednia do okoliczności. No a jak! Kapelusz musi być! Biję się w pierś i szczerze przyznaję, że moda na słomiane dziecięce kapelusze i nas nie ominęła. Zresztą uwielbiam takie „mini wersje” w dziecięcej garderobie i dodatkach. A jeśli dziecię jeszcze chce się tak nosić, tzn. nie zaczyna się rozbierać po 3 pikosekundach, to .... tadadadam!!.... taki ciuch/dodatek ZOSTAJE!!!

No to oficjalnie z naszą „działkową stylizacją” dołączamy do grona szczęśliwych posiadaczy słomkowych kapeluszy... i oby tylko lato było przychylne i pozwoliło nam nacieszyć się takim „stajlisz luk”;)))



Gałązeczka weekendowo w:
Kapelusz – H&M
T-shirt – KappAhl Newbie
Spodenki – Next (kupujemy TU)
Buty – Gucio
 













Rozkładamy kocyk i szykujemy się na relaks:)








Życie jest piękne!!!


Na działce jak to na działce... zawsze coś do zrobienia. Tym razem z Dziadkiem L. składałem krzesła.

 




  Stuku puku .... przybijam kołki!:)




2 komentarze: