Z lekkim opóźnieniem, ale nadal nie mogę się uporać z ilością maili, zapytań, wiadomości i smsów ze słowami zachwytu nad kolekcją Minimu. Wasze zainteresowanie przerosło moje najśmielsze oczekiwania! Dziękuję, dziękuję, .... czuję, że podjęłam właściwą decyzję, że ta droga nie prowadzi donikąd!
Ale obiecałam, że bloga nie będą zaniedbywać, więc wracamy do Was z kolejną notką. A takich notek pojawiło się ostatnio wiele w naszej blogosferze. Wiele mam docenia zalety książeczek Agaty Królak. Doceniliśmy i my ... ich prostotę, nietypowe podejście do tematu, cudowne rysunki, ale żeby nudno Wam nie było, to postanowiliśmy, że zamiast zwykłych zdjęć książeczek, pokażemy Wam, co misie robią w gałązkowym świecie.... a zwłaszcza jeden Miś:)
Książeczki "Różnimisie" i "Robimisie" kupione TU.













U nas Różnimisie na Młodym robią większe wrażenie, szczególnie jeden - duży miś :) Robimisie chyba mają za dużo szczegółów i po kilku stronach Tymi traci zainteresowanie. W każdym razie - książki A. Królak uwielbiam!!!
OdpowiedzUsuńU nas też największą frajdą jest przewracanie stron:) Ilustracje rzeczywiście są dość szcegółówe, ale oglądamy i powtarzamy, a ja wierzę, że coś w tej małej główce zostaje:)
UsuńDzięki za informacje o tych książeczkach. To nasz "must have" na zimę jak Kazik trochę jeszcze podrośnie :)
OdpowiedzUsuń:))) To jedna z takich książeczek, które rosną z dzieckiem. Na każdym etapie jest coś odpowiedniego do wieku i potrzeb malucha, wiec na pewno trochę Wam posłuży! Takie zakupy lubię najbardziej:)
Usuń