1 sierpnia 2013
Palcem po mapie
No to jedziemy.... choć wakacje wisiały na włosku. Już czuję grzęski piasek pod stopami i ciepło słońce na skórze. Przed Gałązeczką też pierwszy lot samolotem. Oj, będzie się działo. Póki co siedzę i powtarzam jak mantrę ... KEEP CALM AND GO FOR HOLIDAYS!
A na zdjęciach Gałązeczka wybierająca wakacyjną lokalizację.... chybo go trochę poniosło, bo w pewnej chwili pokazał paluszkiem Arktykę.... brrrr....;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)








Podświetlany globus? Można wiedzieć gdzie został kupiony? :)
OdpowiedzUsuńżyczę udanych wakacji, Karolina:)
Oj, ten globus to juz wiekowy jest:((( Pamieta jeszce szkolne czasy Taty Gałązki:) Ale tak, podświetlany. Pozdrawiamy już znad morza!
Usuńsuper ;)
OdpowiedzUsuńa dokąd lecicie? :)
No wlasciwie juz wrocilismy:)) bylismy we Wloszech
Usuń