Obiecane fotki z plażingu i smażingu Gałązeczek. Zanim jednak zaczniecie scrollować, kilka słów wyjaśnienia:
... żadne, nawet najcieplejsze i najbardziej egzotyczne morze czy plaża nie może się równać z naszym Bałtykiem (no może poza temperaturą). Plaże uwielbiamy w każdej postaci, ale ten bielutki i drobniutki piasek znajdziemy tylko w Polsce.... za tym tęsknimy...
.... zdjęcie psuje niestety obecność "smoka".... wiem i trochę nad tym ubolewam, ale Gałązeczka po prostu kocha swojego dydka i oddać nie chce....faza odsmoczania zatem przed nami, co by te zdjęcia wychodziły lepiej....;)
... plażę najbardziej lubię wieczorem.... wiem, wiem, może trochę dziwna jestem;) Ale to światło zachodzącego słońca nie da się porównać z niczym innym, jest ciepłe, otula, a zdjęcia wychodza wyjątkowo....
... święcie wierzę, że reportaż powinien być krótszy, żeby widz się nie znudził w trakcie. Uwierzcie mi. Starałam się, jak tylko mogłam. Ale nie potrafię już bardziej okroić naszych plażowych zdjęć. Każde jest dla mnie wyjątkowe, każde to jakiś moment, mina, wspomnienie. Dlatego wybaczcie, ale pomęczycie się, bo przed Wami ... 45 zdjęć!!
No to po krótkim komentarzu, choć trochę bez ładu i składu, ale to w końcu fotorelacja...
Na zdjęciach:
szary top i pomarańczowe shorty w żuki - nosweet (TU)
granatowe spodenki i czapeczka w gwiazdki - NEXT (TU)
top w papugi - Mini Rodini (TU)
koszulka z wąsami - KappAhl
czerwono-białe hawajskie kąpielówki - CUBUS













































Cudne zdjęcia, a to na leżaczku z paluszkiem chlebowym <3
OdpowiedzUsuńDziekujemy:) ja w zasadzie moglabym postawić <3 przy każdym, ale wiadomo, że nie jestem zbyt obiektywna;)
UsuńUwielbiam oglądać zdjęcia, więc dla mnie im więcej tym lepiej ;)
OdpowiedzUsuńpięknie! chyba oszaleję jak nie dotrę nad to morze w tym roku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy!
Ja też już siedziałam jak na szpilkach i odliczałam dni. Teraz też odliczam, ale trzy cyfrowa liczba już mnie przeraża;)
UsuńPiękne zdjęcia! A to ze śladami stópek - boskie! A dyda wybaczamy, bo jakże cudnie i kolorystycznie komponuje się ze stylizacją ahhh ;) Pozdrawiam, Kasia :*
OdpowiedzUsuńPrzynajmniej dydek pasuje kolorem. Ja już naprawdę chciałabym się go pozbyć, ale Franek darzy go taką miłością i taką ma błogą minę, że serce mi się kraja, jak go mu zabieram. No i nie powiem, ale czasem jest wielką pomocą...dziecko siedzi cicho np. w samochodzie, przy gościach nie odstawia cyrków...ta łatwość "rozwiązywania" problemów nadal mnie kusi;)
UsuńGałązeczka w kapeluszu wygląda cudnie, zwłaszcza z tą poważną minką :)
OdpowiedzUsuńNo własnie, wszystko to ta mina:)
UsuńJa też świeżo po wczasach nad morzem. mimo że zawsze jest tak samo to kocham ten nasz Bałtyk. Natomiast dla dziecka to idealne miejsce: wielka piaskownica i woda. Tylko z pogoda bywa marnie. My na szczęście mieliśmy słońce:)))
OdpowiedzUsuńŚwietnego macie bloga, troszkę sobie pooglądałam....
koszulka z wąsem - mistrzostwo ! :)
OdpowiedzUsuńSłodziak :)
ja chce nad morze ;(
HA! Mnie też ta koszulka wpadła w oko bardzo. Ale córce raczej nie założę... :/
UsuńTo fakt...ale KappAhl ma tyle pieknych rzeczy dla dziewczynek, wiec nie czuj sie pokrzywdzona;)) Ja zawsze wzdycham jak mijam te sukieneczki, sweterki, spodenki....uwielbiam Newbie!
UsuńPiękne zdjęcia, nabrały swoistego klimatu:)
OdpowiedzUsuńMuszę się z Tobą zgodzić to prawda nigdzie nie jest tak fajnie jak nad naszym kochanym Bałtykiem:)
Zapraszamy do nas http://memoriems.blogspot.com/
Świetne zdjęcia! Niestety nie zdążyłam kupi takiego kapelusza Kazikowi :( a prezentuje się cudnie!
OdpowiedzUsuńDziekuje!:) Kapelusz jest rzeczywiscie fajny, choc zdecydowanie jednoroczny. Po naszych wakacyjnych przeprawach jest juz tak zmasakrowany (byl scisniety w walizce, dwa razy wylądował w morzu). Ale widzialam jeszcze podobne w Okaidi na wyprzedazy. Pewnie za rok pojawią się znowu w wielu sklepach, wiec na pewno bedzie jeszcze szansa kupić cos podobnego.
Usuń