10 lipca 2013

Pola&Frank


Nie ma innej opcji! W garderobie małego prawdziwego Franka ubranka od Pola&Frank to przecież "must have"!:) Charty są zatem z nami! I choć po domowych kątach pałęta się u nas kicia, to z chartami żyje nam się bardzo dobrze:) 

Mama Gałązka rozkochała sie w delikatnym materiale, który lekko się rozciąga, dzięki czemu ubieranie to pikuś. Rąk dziecku nie trzeba wyginać, mówić, że już chwilka, że zaraz mamusia puści...;) Do tego nasza ulubiona kolorystyka, czyli biele i szarości. Tu na zdjęciach trochę skontrastowaliśmy ją z koralowymi i granatowymi portkami, ale najbardziej lubimy charty w połączeniu z białymi lub szarymi spodenkami.Krótko mówiąc, to 100% nasz styl!

Urzekły nas też troszkę dłuższe rękawki. W zasadzie Frankowi sięgają prawie do łokci (pewnie trochę przez rozmiar, do którego musimy jeszcze dorosnąć - mamy t-shirt na 2 latka). Dzięki temu to nie t-shirt jak tysiąc innych. My lubimy jak jest "inaczej". Uwielbiamy też wykończenia. W żargonie fejsbukowym moglibyśmy powiedzieć "lajk";)

Do rozmiarówki powoli dorastamy, więc z pewnością nie raz jeszcze zobaczycie P&F w naszej szafie. I bardzo możliwe, że nie tylko w szafie Gałązeczki, bo Mama Gałązka też upatrzyła sobie co-nie-co.

W scenerii placykowo-domowej Franek nosi:
t-shirt w charty - Pola&Frank
spodenki (obie pary) - NEXT
















2 komentarze: