Czas na małe wyznanie i mini wywiad z Mamą Gałązką!
Jakiś czas temu otrzymałam wiadomość od
modna-laleczka.bloog.pl z łańcuszkową nominacją do Liebster Blog Award.
Przyznam, że „łańcuszki” zawsze budziły we mnie niechęć, szczególnie takie,
które straszyły .... jak nie wyślesz dalej, to przydarzy ci się nieszczęście.
Moja trauma z dzieciństwa. Ale tym razem było trochę inaczej. Nie ma gróźb.
Jest wyróżnienie. Zrobiło mi się naprawdę miło. Kiedy zaczynałam prowadzić
bloga, robiłam to wyłącznie dla siebie i bliskich. Nie sądziłam, że to, o czym
pisze spodoba się innym, zainspiruje ich, choć nie będę ukrywać, że patrząc na
inne blogi, wiedziałam, że taka możliwość istnieje... tylko nie wierzyłam, że
tak się właśnie stanie. Dlatego dzisiaj po prostu dziękuję za wszystkie miłe
słowa, które do mnie spływają. Dziękuję i ślę ten pozytywny łańcuszek dalej:)
"Nominacja
do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za
"dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej
liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu
nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię
nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz
zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował".
Mama Gałązka odpowiada...
1.
prowadzę
bloga bo …..
... sprawia mi to ogromną przyjemność i mogę się
twórczo wyżyć. Bo to idealne oderwanie od codziennych spraw, zabiegania,
domowej krzątaniny. Bo blog stał się jedną z moich pasji. Bo fajnie czasem
usłyszeć miłe i ciepłe słowa od innych, których nawet się nie zna. To daje dużo
sił, motywacji i wiary w siebie. Bo chciałam pokazać Franka rodzinie, która na
co dzień się z nim nie widuje. Jest wiele „bo” i żadnych „ale”;)
2.
czuję się szczęśliwa gdy …
... w zasadzie prawie zawsze!
Uwielbiam moje życie, cieszę się z każdego nowego dnia, z radości i smutków
(które zawsze pomagają mi coś zrozumieć). Jestem szczęśliwa tu i teraz. Ale jak
już miałabym odpowiedzieć tak bardziej szczegółowo, to czuję się szczęśliwa,
gdy patrzę na mojego synka... jak rośnie, jak z zainteresowaniem poznaje świat,
jak psoci i chichocze i jak spokojnie śpi.... o tak! zwłaszcza jak spokojnie
śpi:)
3.
wymarzona podróż?
Marzą mi się wakacje na malutkiej wyspie
gdzieś na środku Pacyfiku. Nasza gałązkowa rodzinka na bielutkiej plaży, pod
palmami. Sypki piasek we włosach. Niczym nie zakłócona cisza. Lazurowe morze.
Zwiedzanie wiosek tubylców. Taki mały raj na ziemi!
4.
ulubiony styl?
Chyba raczej prosty, choć zawsze z
dodatkami, najlepiej nietypowymi, troszkę zaskakującymi; stonowany, lekko
romantyczny i sentymentalny, (w domu) przytulny i ciepły, jasny.
5.
nikomu nie życzę …
... cierpnienia... w każdym wymiarze
i rozumieniu.
6.
morze czy góry?
Morze! Always and forever:)
7.
nie lubię …
W ludziach: pychy, zazdrości, agresji
W domu: bałaganu, temperatury poniżej
20 stopni, lepkiej podłogi w kuchni
W kuchni: kotletów, kożucha na mleku
W sobie: braku wytrwałości
8.
w dzieciństwie chciałam zostać …
Jeju...nie wiem, pamiętam tylko, że koncepcje
zmieniały mi się z dnia na dzień. Kiedyś na pewno piosenkarką (czasem jeszcze
zdarza mi się tańczyć przed lustrem;). Był też czas fascynacji sektorem
horeco;))) .... w ogrodzie prowadziłam restaurację Acapulco ... serwowałam w
niej m.in. gołąbki z liści leszczyny i gliny;)))
9.
chciałabym, żeby moje dziecko …
...było w życiu szczęśliwe i zdrowe!
Nic więcej, a może aż tyle!
Mogłabym tu wymieniać, co to dla mnie
znaczy, czyli żeby czuło się kochane i bezpieczne, żeby realizowało swoje pasje,
rozwijało umiejętności, poznawało świat z ciekawością i radością, żeby wesoło
skakało w kałużach w deszczowe dni, budowało namiot w salonie z krzeseł i
koców, czytało z latarką pod kołdrą książki, ... i mogłabym tak wymieniać i
wymieniać, bez końca, ale czego bym tutaj nie dodała, to i tak w „szczęściu” to
wszystko się zawiera!
10.
w wolnym czasie …
Lubię leżeć pod ciepłym kocem, pośród
miękkich poduszek, sączyć Colę i puszczać wodzy wyobraźni....myślać o nowym
wystroju domu, o planach na kolejny dzień, o rzeczach małych i dużych, ważnych
i ulotnych, planować, planować i planować...
11.
ulubiona pora roku
Lato, lato i jeszcze raz LATO!!
Gałązki pytają o ....
W moim domu zawsze ....
Jestem dumna/dumny z
...
Kiedy mi smutno ...
Szalone hobby, które
chciał(a)bym mieć....
Do czytania polecam ...
Mój styl to ...
Obowiązkowa część
garderoby ...
Jeśli mogłabym kogoś
spotkać, to był(a)by...
Ulubiona chwila w ciągu
dnia to...
Lubię robić zdjęcia, bo
...
Maliny czy truskawki?
A
moje nominacje lecą do:
Sobie jesteśmy
Starsinspirations
Mały a cieszy
Kosmiczna rzeczywistość
Little boys in the closet
rocknroll-baby.pl
mammamija.pl
kreacja dnia
Z widokiem na
Minimanlife
Aparat moje dziecko


Och jej...dziękuję za nominację! ...bardzo miłe uczucie :) ..a czytając Twoje odpowiedzi śmiałam się sama do siebie, bo czułam się tak jak bym siebie słyszała...od nięcheci do łancuszków po brudna podłogę w kuchni...pieknie tu u Was...białe balony sa tak bardzo w moim stylu..ach..zmykam ..muszę to teraz jakos ogarnać..Cmok
OdpowiedzUsuńMoje nominacje poleciały właście do osób, których blogi ujęły mnie i od razu wydały się bardzo bliskie.....klimatem, tematyką, stylem, poczuciem humoru. Osobiście znam tylko 2 blogujące mamy z 11 wymienionych powyżej, ale jak czytam całą jedenastkę, to mam wrażenie, jakbym znała się ze wszystkimi:)To właśnie uwielbiam w blogowaniu! A dobrych inspiracji nigdy za wiele:) Pozdrawiamy ciepło, O & F
UsuńNiezmiernie mi miło, że zostałam zauważona i wyróżniona! w najbliższym czasie na pewno chętnie odpowiem na Twoje pytania :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :)