4 lipca 2013

Utulanka



Nasze przeboje z zasypianiem to temat na prawdziwą epopoję. Dzisiaj Wam tego oszczędzę, choć pewnie słuchając mnie, niejedno z Was zasnęłoby snem sprawiedliwego baaardzo szybko;) Zatem dziś o tym nie jak zasypiamy, ale w czym...

Czas na pierwszą z pourodzinowych notek. Na pierwszy ogień bierzemy pościel od utulanki!

Pościel dla Gałązeczki zaprojektowałam sama. Dobór materiałów nie był taki łatwy, bo wybór u utulanki taki, że ho ho...! W końcu jednak zdecydowałam się na połączenie mięty i granatu. No uwielbiam po prostu! Granat jest mocno chłopięcy, ale mięta trochę łagodzi taki stereotypowy wygląd. W białym łóżeczku wygląda świeżo i nowocześnie. No i mix wzorów jak przystało na tegoroczne tredny jest, czyli paski i kropki!

Pościel tak się Gałązeczce spodobała, że figlom nie było końca. Sama nie wiem, czy się z tego cieszyć, czy nie, bo w mojej wersji Gałązeczka miała słodko spać i śnić o paskach i kropkach, a nie w nich nurkować;)

Pościel – TU
Spodenki – Newbie by KappAhl
Body – H&M
Karuzela nad łóżeczkiem – Sterntaler 















I na koniec jeszcze kilka gotowych pościeli Utulanki, które mnie zachwyciły...niestety są raczej dziewczęce, ale nacieszyć oko i pooglądać można zawsze:)

zdjęcia: utulanka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz